all

Czy umysł jest nam potrzebny? Na pewno?

Zaznaczę od razu, że to nie jest artykuł zbyt radosny. Poza tym o umyśle. A kogo dziś interesuje umysł? Ciebie? Naprawdę? Jesteś Błędnym Rycerzem na białym koniu fantasmagorii? – Jeśli tak, to tym bardziej nie powinieneś Drogi Czytelniku czytać dalej. Jakby co, pamiętaj – ostrzegałem!

 

Może najpierw postawmy pytanie tak:

– Do czego potrzebny jest nam umysł? – Pomyśl… – Jaka pierwsza myśl przychodzi Ci do głowy?:

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

 

Albo:

– Jakie kwestie/zagadnienia związane są z umysłem? – Może teraz ja spróbuję szybko odpowiedzieć:

  • zdrowie
  • szczęście
  • praca
  • radzenie sobie ze stresem
  • równowaga emocjonalna
  • odporność psychiczna
  • empatia
  • relacje międzyludzkie
  • stan posiadania
  • pamięć
  • odwaga
  • twórczość
  • pozytywne myślenie
  • zdolności – talenty
  • inteligencja
  • umiejętność radzenia sobie z problemami
  • sukces

– To jedna strona medalu, ale jest i druga, czyli…

  • choroby
  • nieszczęście
  • nie radzenie sobie ze stresem
  • brak równowagi emocjonalnej
  • słaba psychika
  • brak empatii
  • problemy z relacjami
  • trudności z rozwiązywaniem przeszkód życiowych
  • lęki
  • brak sukcesów
  • negatywne myślenie
  • bezradność
  • cierpienie

Tak i tak – poruszamy niezwykle ważne aspekty naszego życia.

Jak to zatem jest, że dwóch studentów kończących SGH z takimi samymi wynikami, zaczyna karierę zawodową w tej samej branży na podobnych stanowiskach i jeden z nich odnosi sukces, a drugi nie?

Dlaczego w sporcie, w większości dyscyplin indywidualnych, najlepszych na świecie jest tylko trzech – pięciu zawodników, a potem długo nic i dopiero cała reszta? Co decyduje, że jednych “pieniądze się trzymają” i ciągle mają ich więcej i więcej, a inni klepią biedę, a jak trochę odłożą, to nagle pada lodówka i trzeba kupić nową?

Czemu ktoś systematycznie zapada na różne dolegliwości i choroby, a inny ktoś zwykle jest zdrowy? Co powoduje, że dwie osoby zawierają udany związek trwający lata, a innym systematycznie związki rozpadają się z hukiem po paru miesiącach?

W czym rzecz, że ludzie, którzy mają wszystko, pieniądze, sukces, uznanie, olbrzymi majątek, sławę, popadają w alkoholizm, narkotyki i nawracające stany depresyjne? A są ludzie szczęśliwi, którym tak niewiele do szczęścia potrzeba?… Spytamy:

w czym jest pies pogrzebany? – Gdzie jest haczyk?

Odpowiedź jest jedna: umysł.

Dodam – umysł i umiejętność zarządzania nim, mądrego korzystania z jego zasobów. To decyduje, czy jesteśmy po stronie pierwszej wyliczanki, czy po drugiej. Czujemy się ze sobą i światem dobrze, czy żyjemy ze światem i sobą w ciągłym konflikcie.

Dlaczego więc zadałem w tytule pytanie, czy umysł jest nam potrzebny?

Odpowiadam: popatrz na ludzi, jak cudownie potrafią dbać o swój wygląd: jest oko, są palce, fryzura, kołnierzyk, długopis, zegarek, komórka, auto… Godzina przed lustrem, ułożenie dzióbka, podanie rączki, pozycja stojąc, pozycja siedząc i półleżąc, jak wypuszcza się dym i jak się śmieje, z kim przebywa, a kogo ignoruje, jak policzyć włoski w nosie i jak liczyć na poklask?… A zatem staramy się strasznie i nieustannie

dbamy o wygląd, dbamy o image i pozory…

Odpowiadam dalej: popatrz ile osób wybiera szkolenie tylko po to, by utwierdzić się w swoich racjach, że faceci to całe zło tego świata, że sukces mi się należy, że generalnie jestem OK, a to inni są bee, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie?…

Popatrz ilu zwolenników jednej partii z zainteresowaniem i szacunkiem słucha argumentów strony przeciwnej i analizuje z ciekawością ich program?… Bo

wszędzie szukamy potwierdzania swoich racji, a nie racji innych

– i to jest zasadnicza cecha naszego umysłu. Zamawiamy ślusarza, by nam czaszkę dokładnie zaśrubował i nie daj Boże, by choćby na milimetr otworzyła się. Na inne idee, na inne możliwości, na inne przekonania. Na inne horyzonty i punkty widzenia. Na inne wartości. Innego Boga…

Nie lubimy innego i innych. Nie lubimy świeżego powietrza w głowie. Nie lubimy innego koloru skóry. Nie lubimy dowiadywać się, że można inaczej. Nie lubimy poznawać nowych możliwości, nawet jeśli spodziewamy się, że możemy dzięki temu wiele zyskać. Nie lubimy myśleć niezależnie. W ogóle nie lubimy myśleć… Zatem

umysł jest niepotrzebny, a myślenie boli…

Umysł jest nieciekawy!

Umysł jest przereklamowany!

Umysł jest niebezpieczny!

Umysł jest nieistotny!

 

Tak jest! Umysł jest niepotrzebny – co należało dowieść. (c.n.d.)

 

Niech żyją Paznokcie!!!

Zatem: nie interesujemy się umysłem.

Nie dbamy o umysł.

Nie otwieramy umysłu.

Nie odkrywamy zdolności umysłu.

Nie ćwiczymy umysłu.

Nie szukamy warsztatów zarządzania umysłem.

Straszą nas naszym umysłem.

Piękno kojarzy nam się z fryzurą, a nie z umysłem.

Bardziej wolimy troszczyć się o włosy, niż o umysł.

Umysł jest nam obcy. Wybieramy piękno, które mija.

Wolimy usuwać skutki choroby, a sama choroba nas nie interesuje.

Umysł przegrywa. Wszędzie. Przegrywa w mediach społecznościowych. Przegrywa w korporacjach. Przegrywa w reklamach. Przegrywa w sejmie i w kościele. Przegrywa w szkole. Przegrywa na ulicy i w domu. Przegrywa z nowym smartfonem, celebrytą i przegrywa z kreatorem mody. Przegrywa z alkoholem, papierosami i hazardem. Przegrywa z zaściankowością i z kompleksami. Przegrywa z chamstwem, agresją i nienawiścią.

Z czym jeszcze chcesz, by przegrał?…

 

Odpowiedź

Adres e-mail nie będzie publikowany.Wymagane pola są oznaczone. *